Nauka mówienia po angielsku

Cześć, jak się dziś masz? Weź głęboki wdech, wyciągnij się jak kot i jedziemy z tematem, który dla wielu jest problemem. Jeśli  Ty masz czasem tak, że:

  • nie możesz przełamać się do mówienia po angielsku,
  • boisz się, że popełnisz błąd przy kolejnym zdaniu,
  • obawiasz się, że pomylisz słowo lub zapomnisz jakieś słówko,
  • martwisz się, że to co powiesz, nie zostanie zrozumiane,
  • i inne tego typu sytuacje, które sprawiają, że zamiast ćwiczyć mówienie, całkiem tego unikasz,

To ten wpis jest dla Ciebie.

Nauka mówienia po angielsku – od czego zacząć?

Żeby wszystko było jasne, mówimy tutaj o nauce mówieniaczyli rozmawiania, posługiwania się aparatem mowy w celu przekazywania informacji.

Nie chodzi o to, żeby np. uczyć się akcentu, bo to zupełnie inna kwestia (jeśli chcesz się uczyć akcentu, wymowy brytyjskiej czy amerykańskiej, to musisz po prostu ćwiczyć, ćwiczyć i ćwiczyć zdania, a przy tym dużo rozmawiać i kłaść duży nacisk na swoją wymowę, warto także się nagrywać i do skutku imitować akcent), mówimy o sytuacji w której chcesz nawiązać rozmowę z obcokrajowcem, ale z wielu przyczyn coś nas blokuje i rozmowa się nie klei, albo w ogóle do niej nie dochodzi.

Nauka angielskiego przez oglądanie filmów?

Czasem słyszę, że ktoś nauczył się angielskiego tylko przez oglądanie filmów (co jest ostatnio modne, bo wiele seriali itd.), ale dla mnie jest hm… nie do końca prawda. Nie da się nauczyć karate czy pływania, albo jazdy samochodem, bez wykonywania tych czynności. Możemy oglądać najlepsze filmy instruktażowe, ale bez treningu nie opanujemy tych umiejętności. Podobnie jest z mówieniem po angielsku.

Możesz bardzo wiele rozumieć, ale nie będziesz się w stanie wypowiadać (pomimo znajomości słów). Zatem nie ma rady – trzeba gadać.

Rozmówki, słuchanki, artykuły

Dobrą, lecz dla wielu żmudną metodą są wspomniane w tytule tego akapitu źródła nauki. Są to materiały ogólnodostępne, w internecie jest tego cała masa i to na każdym poziomie. Warto z nich korzystać, jednak nie każdy może się zmusić i poświęcić kilka godzin na słuchanie i powtarzanie. Ja szczerze mówiąc nie jestem tego wielkim zwolennikiem, bo z czasem mnie to zwyczajnie nudzi.

Oglądam filmy i materiały na YT, jednak staram się to robić czynnie, powtarzając nowe słówka i zwroty, często nawet całymi zdaniami, po kilka razy (wszystko co wydaje mi się przydatne).

W moim przypadku NIE jest to nudne, bo szukam rzeczy, które mnie interesują, a przy okazji szlifuję zwroty i słowa. Polecam Ci spróbować. Jeśli właśnie zaczynasz, wpisz na YT „English A1”, znajdziesz materiały dla początkujących, nauka mówienia po angielsku taką metodą, na początku będzie przypominała powtarzanie, ale o to właśnie chodzi – tak uczą się dzieci i to działa.

Native speaker cenniejszy niż wszystkie metody nauki angielskiego

Tydzień w miarę regularnej rozmowy z native speakerem (jedynie rozmowy! Może to być dukanie ze słownikiem przed oczami), zastępuje Ci jakieś pół roku nauki w szkołach językowych czy samodzielnej nauki. Dlaczego? Oto moje argumenty.

  1. W szkole językowej mamy środowisko nastawione na sztuczną naukę, nawet wiele z tych zwrotów, które poznajemy w książkach, są po prostu NIE używane w prawdziwym środowisku anglojęzycznym. Powtarzając po 20 razy formułkę z książki, którą słyszy nasz kolega i on też powtarza swoją formułkę… w taki sposób utrwalamy tylko błędy. W rozmowie z native speakerem, od samego początku słyszymy żywy język, żywą wymowę i jesteśmy zobligowani do komunikowania się.
  2. Ucząc się samodzielnie – bez rozmówcy, mentora, lektora, kogoś na kogo możemy liczyć w zadawaniu pytań, jesteśmy narażeni na wiele niebezpieczeństw, np. niebezpieczeństwo odkładania na później lub wypalenia (a po co mi ten angielski). Gdy mamy wielu rozmówców, a najlepiej znajomych z różnych części świata, możemy w każdej chwili, porozmawiać na wiele tematów związanych z codziennym życiem, ucząc się przy tym codziennego słownictwa.
  3. Native speaker może na bieżąco poprawić nasze błędy, wyjaśnić wszystkie kwestie językowe, pokazać przykłady i prawdziwą i poprawną wymowę.

Nauka mówienia po angielsku moim zdaniem powinna się opierać w dużym stopniu na rozmowie z native speakerami.

Jak znaleźć rozmówcę?

Wiele początkujących osób uczących się angielskiego… w sumie nie tylko początkujących, bo piszą do mnie ludzie, którzy umieją ten język na poziomie B2 (czyli średnio zaawansowany), nie potrafią przełamać się do rozmowy. Bo towarzyszą im wszystkie te lęki, które wymieniłem na początku, czyli strasz przed popełnieniem błędu, przed byciem wyśmianych, strach przed własnym akcentem.

Te lęki są tak irracjonalne, że wręcz śmieszne, ale zrozumiesz to w momencie gdy się przełamiesz i odbędziesz kilka rozmów.

Miejsc w internecie a także w Twojej okolicy jest mnóstwo i gdy zdasz sobie z tego sprawę jakie masz możliwości w poznawaniu obcokrajowców, to możesz się pozytywnie zaskoczyć.

Oszczędź 800 zł na nauce angielskiego 🙂

Skoro lekcja z native speakerem kosztuje (jako korepetycje) średnio 50 zł, to rozmawiając z kimś, kto staje się Twoim znajomym, po zaledwie 4 godziny tygodniowo, miesięcznie oszczędzasz 800 zł!

Mam mnóstwo znajomych, których poznałem korzystając ze sposobów o których opowiadam Ci w Enlinado i za lekcje angielskiego nie zapłaciłem nawet złotówki. Aż strach pomyśleć ile kasy bym wydał, gdybym za każdą godzinę mojej nauki musiał płacić.

Nauka mówienia po angielsku – gdzie zacząć

Ok, nie trzymam Cię w niepewności, dam Ci teraz kilka sprawdzonych wskazówek, na temat co musisz zrobić DZIŚ jako swoją pracę domową, aby znaleźć swojego angielskiego rozmówcę.

  1. Przeszukaj grupy na FB z wymianami językowymi (mogą być także fora językowe, takie jak np. https://polishforums.com/ ). Na FB możesz ich szukać pod nazwami „language exchange”, „learn English”, learn languages”.

Jeśli nie znasz angielskiego, napisz komunikat z ogłoszeniem w stylu.

Hi, my name is Twoje imię, I would like to learn English and I am looking for some friends. I can offer you an exchange (I am a Polish native speaker) so if you learn Polish you can count on me. BTW my English is very basic and sometimes I need to use Google Translate so please be patient 🙂

Co można przetłumaczyć jako: cześć, mam na imię, chciałbym nauczyć się Angielskiego i szukam znajomych. Mogę zaoferować Ci wymianę (jestem polskim nativem) zatem jeśli uczysz się polskiego, możesz na mnie liczyć. A tak przy okazji, mój angielski jest bardzo podstawowy i czasem muszę korzystać z Google Translate, więc bądź cierpliwy 🙂

2. Samodzielnie napisz do kilku osób, które uczą się polskiego lub oferują za darmo swoją pomoc i wymień się z nimi kontaktami na skype, FB lub innego komunikatora.

3. Na początku spróbuj pisać bez zobowiązań, jeśli uznasz, że dana osoba jest w porządku, spróbuj porozmawiać (głosowo).

Konwersacje po angielsku online – to banał

To naprawdę nie jest nic trudnego, po prostu nastaw się, że będziesz popełniać błędy i tyle, to normalne jak nauka jazdy na rowerze z kółkami bocznymi i przewracaniem się 🙂

Jeśli nadal nie masz przekonania, to w całym kursie Enlinado, a także na moim kanale Enlinado na YT poświęcam mnóstwo nagrań do tego aby skutecznie się przełamać, poznać i utrzymać relację z native speakerami. Pozostaje Cię zaprosić do następnym produkcji, do śledzenia mnie i życzenia skutecznej nauki angielskiego 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *