Angielski w 2 tygodnie – szybkie kursy angielskiego opinie

Wyobraź sobie sytuację w której umawiasz się ze znajomym, a ten dość że nie przychodzi, to jeszcze kradnie Ci z domu rower… Co to za uczucie? Dziwne, ale może Ci się przytrafić.
Posłuchaj mnie – uniknij rozczarowania.

O co Ci dokładnie chodzi?

Przeczytaj ten wpis, zaraz wszystko zrozumiesz, a na koniec zdradzę Ci małą tajemnicę poliglotów. Coś co sprawia, że jedni znają języki obce, a inni uczą się ich przez lata i NIE potrafią rozmawiać.

Proste pytanie:

Człowieku, czy:

  1. Chcesz nauczyć się języka i swobodnie rozmawiać?
  2. Gramatyka NIE jest dla Ciebie najważniejsza?
  3. Chcesz wykorzystać angielski w swojej pracy i w życiu codziennym?
  4. Nie chcesz poświęcać setki godzin na ćwiczenia, naukę formułek i sztucznych rozmówek i słuchanek?
  5. Zależy Ci na czasie?

Zatem to co przygotowałem jest dla Ciebie.

Szybciej! Za miesiąc! Za tydzień! Jutro! Na wczoraj!

Ludzie często uczą się języka gdy mają jakąś “okazję” lub są pod presją. Bo szef kazał, bo jest wyjazd służbowy, możliwość pracy. Czasem to kolejne postanowienie noworoczne lub kaprys.

Z efektem nauki angielskiego bywa różnie.

Jednak wielu z nas się śpieszy i zaczynamy wierzyć w hasła typu “angielski w 2 tygodnie” – super tajemnica poliglotów itp. wymysły.

Teraz być może Cię zdenerwuję, może trochę zasmucę, może sprawię że zmienisz swoje najbliższe plany, ale NA PEWNO pomogę Ci:

  • oszczędzić swoje pieniądze (tak minimum 200 zł),
  • oszczędzić frustrację! (Nie znam Twojej skali frustracji, ale wyobraź sobie powyższą sytuację w której umawiasz się ze znajomym, ten nie dość że nie przychodzi, to jeszcze kradnie Ci z domu rower…)

Pokładasz w czymś nadzieję, a później okazuje się, że sporo na tym tracisz.

A teraz kubeł zimnej wody na twarz

Angielski w 2 tygodnie, szybkie kursy, tajemnicze metody poliglotów – takie rzeczy nie istnieją. I jeśli teraz czujesz się z tym źle, daj mi skończyć, a na koniec podam swój numer telefonu, możemy o tym podyskutować 🙂

Dlaczego NIE da się nauczyć angielskiego w 2 tygodnie?

Wyliczyłem kiedyś, że aby się w miarę swobodnie nauczyć angielskiego, potrzeba by było umieć, a raczej SWOBODNIE posługiwać się około 2000 zwrotami.

NIE chodzi o słówka, ale zwroty, bo same słówka nic nie dają. Powiesz może – no bez przesady, 1000 wystarczy. Ok, niech będzie to na początku niższy poziom (ale wierz mi, że z 1000 słówek byłoby ci ciężko porozmawiać). Zatem dziennie trzeba by było OPANOWAĆ około 70 zwrotów. To dużo?

No a nie?

  • Drugiego dnia to już 140,
  • trzeciego 210,
  • czwartego 280,
  • itd.

A gdzie rozmowa?

Przecież języka też się trzeba osłuchać. To, że możesz coś przeczytać i przetłumaczyć, nie oznacza, że gdy to usłyszysz, będzie się dało szybko odpowiedzieć. W 2 tygodnie NIE da się wyrobić nawyków swobodnej rozmowy. Do tego dziesiątki akcentów, konieczność szybkiego reagowania i odpowiadania, słuchanie ze zrozumieniem. To nawyki, które wyrabia się miesiącami.

Ok, więc realnie W JAKIM CZASIE można nauczyć się angielskiego?

Jeśli chcesz poznać moje zdanie – człowieka, który nauczył się angielskiego NA WŁASNĄ rękę, praktycznie we własnym domu, a także podobne zdanie innych osób – znacznie mądrzejszych ode mnie, znających po 3, 4, 5 języków, to jest to okres kilku miesięcy.

Angielski zajmie Ci 3 – 6 miesięcy

3 – 6 miesięcy to jest po prostu minimum. Jeśli ktoś potrafi to robić szybciej, jest wybitnie zdolny, ma niesamowitą pamięć i zdolności lingwistyczne. Jeśli czujeszs się takim człowiekiem, to naprawdę Ci zazdroszczę, gdyż ja jestem co najwyżej przeciętny, o ile nie “średni” jeśli chodzi o języki.

Warto być realistą, ale tym samym zachować motywacją, pieniądze i wbrew pozorom czas.

Tak – czas!

Co będzie za 3 miesiące?

3 miesiące i tak miną, a jeśli od dziś zaczniesz uczyć się angielskiego z głową, to po tych 3 miesiącach będzie już dużo umieć. Jeśli jednak dasz się ponieść emocjom, skorzystasz z szybkiego kursu “angielski w 2 tygodnie“, “5 języków w miesiąc” itp., możesz się bardzo skutecznie zrazić, a wtedy nie nauczysz się niczego, bo uznasz że angielski nie jest dla Ciebie.

To co niby robić, żeby nauczyć się angielskiego?

Na początku rusz głową i uruchom wyobraźnię. Zastanów się jak to było u Ciebie w szkole. Przez wiele lat, minimum te 3 godziny tygodniowo uczyliśmy się języka w podstawówce, gimnazjum, liceum.

Zatem przeciętny Polak w ciągu swojej edukacji szkolnej, powinien spędzić te 400 – 500 godzin na angielskim. Jak to wygląda w praktyce? No różnie.
Czy po tylu godzinach umiemy angielski przynajmniej średnio? No chyba, że sugerujesz się maturą zdaną na mocną czwórkę, ale czy na tej podstawie sądzisz, że dana osoba będzie swobodnie rozmawiać po angielsku? Podpowiem Ci, że w 90% przypadków NIE.

Szkoła i szkoły językowe nie działają?

Skoro zatem takie sposoby nie działają, trzeba zrobić a właściwie robić coś innego.

Angielski to proces, to przechodzenie i opanowywanie nowych i wciąż nowych zagadnień. Wszystkie te słówka i zwroty trzeba przerobić. Nie wystarczy się ich nauczyć z listy słówek, je trzeba dosłownie poczuć, muszą wejść głęboko do naszej głowy.

Jaki jest zatem sekret poliglotów?

Ano właśnie, słuchaj uważnie, bo to zbyt proste, a zarazem BARDZO skomplikowane, żeby każdy ot tak mógł to robić.

Oni mieszają metody i techniki. Gadają, czytają, mówią, piszą, słuchają, śpiewają, powtarzają i robią inne rzeczy, które są na pozór dziwne i wyszukane, ale tak naprawdę robił je w życiu każdy z nas.

Tak, Ty także – będąc dzieckiem.

Ludzie zapominają jak się uczyć

Okazuje się, że dzieci mają wiele ciekawych “technik” do zaoferowania, ale nie wpadniesz na te pomysły, bo niestety (nie obrażaj się) człowiek dorosły jest zindoktrynowany przez ogólno obowiązujące systemy nauki. Nie wiem czy to teoria spiskowa, ale czasem mam wrażenie, że szkoły są po to, żeby nas ogłupić i pokazać, że uczenie się nie jest fajne, lecz żmudne, trudne, wymaga godzin ślęczenia przy książkach, których nie rozumiemy i nie lubimy.

Tymczasem skuteczna nauka języków ZAWSZE jest przyjemna

Jeśli faktycznie chcesz nauczyć się angielskiego, poświęć na to 3 – 6 miesięcy. Z moją pomocą będziesz w stanie to zrobić. Pomogłem już wielu ludziom, pomagam cały czas, jeśli tylko chcesz, pokażę swoje rozwiązania i techniki także Tobie. Pokażę Ci jak przełamać się do nauki, ale także do rozmowy z ludźmi, aby się tego nie bać, nawet mając świadomość, że Twój angielski jest na średnim a nawet NISKIM poziomie.

W najbliższym czasie mam zamiar organizować parę akcji mobilizacyjnych (robię je często na Facebooku).

Darmowe Warsztaty z Angielskiego

Napisz "JA" w komentarzu, aby:? wziąć udział w spotkaniu na żywo,? otrzymać powiadomienie w dniu transmisji,? otrzymać DARMOWE MATERIAŁY,? otrzymać dostęp ZA DARMO do płatnych lekcji z mojego kursu. Zapraszam serdecznieDarek z Enlinado

Opublikowany przez Enlinado 26 lutego 2018

Dostarczam też mnóstwo darmowej wiedzy, tricków do nauki angielskiego, sposobów na łatwiejsze rozumienie angielskiej gramatyki.

Jeśli chcesz, podaj swojego maila, a od czasu do czasu podrzucę Ci moje materiały. Pomagam ludziom takim jak Ty już od lat, zobacz niektóre moje filmiki.

Pakiet słów i zwrotów angielskich, które MUSISZ znać przed wyjazdem za granicę.

Tutaj opowiadam o tym jak WARTO podejść do kwestii nauki angielskiego.

No i tutaj w sumie ten sam temat, który dziś opisuję.

Dlaczego to robię?

Być może dzięki mnie przekonasz się do angielskiego, polubisz go i nie stracisz czasu ani pieniędzy na “szybkie kursy angielskiego”, które obiecują bardzo wiele, ale nie dają Ci realnej korzyści, a co gorsza psują Twój zapał.

Czy już Cię zapraszałem? 🙂

Jeśli nie, to koniecznie odbierz moje najbliższe materiały lekcji, porad, ciekawostek z angielskiego dla początkujących.

Kilka opinii od osób, które miały ze mną do czynienia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.